Marża jest pierwszą informacją, nie całym wynikiem
Najprostszy model to sprzedaż minus koszt przewoźnika. Jest potrzebny, ale dwa transporty z identyczną marżą mogą wymagać zupełnie innej ilości pracy i generować inne ryzyko.
Dlatego rentowność warto czytać razem z czasem obsługi, dokumentami, problemami operacyjnymi i warunkami płatności.
Jakie dane powinny zostać przy zleceniu
Żeby nie składać wyniku z kilku systemów, podstawowe wartości powinny być zapisane bezpośrednio przy transporcie.
- stawka sprzedaży i waluta
- koszt przewoźnika
- marża kwotowa i procentowa
- termin płatności klienta
- termin płatności przewoźnika
- status dokumentów i rozliczenia
Cash flow potrafi zmienić ocenę transportu
Jeżeli klient płaci po 60 dniach, a przewoźnik oczekuje środków po 14 dniach, firma finansuje różnicę przez kilka tygodni. Przy większej skali może to być ważniejsze niż kilka dodatkowych punktów marży.
Dlatego operacja i finanse powinny widzieć ten sam transport oraz te same warunki rozliczenia.
Analiza po kliencie i relacji daje więcej niż pojedyncze zlecenie
Pojedynczy transport może być wyjątkiem. Seria zleceń pokazuje, czy dana relacja ma stabilny koszt i czy klient regularnie generuje dodatkową obsługę.
Przydatne są więc przekroje po kliencie, relacji, przewoźniku i opiekunie, oparte na danych powstających już w codziennej operacji.
W PRAKTYCE
Rentowność powinna być widoczna przy transporcie
Marża jest podstawą, ale lepsze decyzje daje dopiero połączenie jej z warunkami płatności, historią klienta i kosztem obsługi zlecenia.